Wskazania duchowe. Spotkanie formacyjne Grupy Modlitewnej św. o. Pio – lipiec 2025

sie 9, 2025 | Aktualności

Wdzięczność to nie tylko słówko „dziękuję”, które tak łatwo spływa z języka, ale umiejętność dostrzegania dobra we wszystkim, co dostajemy, ale także w tym, co tracimy w życiu. Trzeba być wdzięcznym, jak wskazuje św. Paweł Apostoł, również za doświadczone zranienia i upokorzenia.

W swojej autobiografii „Dzieje duszy” św. Teresa od Dzieciątka Jezus opisuje relację z zakonnicą, która publicznie oskarżyła ją o lenistwo: „Obwiniasz mnie na każdym kroku. Pamiętam, jak kiedyś przeoczyłam pajęczynę w krużganku, a ty powiedziałaś mi przy wszystkich: «Widać, że nasze krużganki sprząta piętnastoletnie dziecko. To wstyd! Idź zamieść tę pajęczynę, a na przyszłość bądź bardziej uważna». A jednak, droga Matko, tak bardzo jestem ci wdzięczna za tę solidną i cenną lekcję. To była nieoceniona łaska”.

Czy kiedykolwiek w moim sercu zrodziło się pragnienie, by podziękować komuś, kto się nade mną znęca? Prawdziwie, szczerze mu podziękować lub – jeśli byłoby to zbyt złośliwe – przynajmniej w duchu wyrazić wdzięczność Panu Bogu, że postawił na mojej drodze kogoś tak trudnego?

Powinniśmy mieć świadomość, że trudny człowiek został postawiony przez Boga na naszej drodze, byśmy mogli naśladować Boże rozumienie miłości. Łatwo bowiem przychodzi wyrazić wdzięczność osobom, które kochamy, a trudniej tym, których nie lubimy. Tymczasem Pan Bóg kocha także tych, których – wydawałoby się – kochać się nie da. Toteż, jak mówił św. Tomasz z Akwinu, znakiem szczęśliwego usposobienia jest umiejętność dostrzegania raczej dobra niż zła. Może to być trudne, ale w miarę praktykowania cnoty wdzięczności dla innych, nie tylko sami stajemy się coraz lepsi, ale – co cenniejsze – oni również tacy się stają.

 

Pytania do refleksji

Moje życie przepełnia wdzięczność czy raczej roszczenia?

Czy potrafię zauważyć dobro, które otrzymuję od Boga i ludzi? A może traktuję je jako życiową oczywistość?

Kiedy ostatni raz szczerze podziękowałem Bogu za konkretne łaski, a ludziom za troskę o mnie?

Czy znajduję sposób, by wdzięczność wyrazić słowem, gestem, modlitwą? Co mogę zrobić, aby bardziej świadomie okazywać ją w codzienności?

Fragment biblijny do rozważenia

„Zmierzając do Jerozolimy, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!”. Na ich widok rzekł do nich: „Idźcie, pokażcie się kapłanom!”. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: «Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec». Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła»”. (Łk 17,11-19)

 

RÓŻANIEC GRUP MODLITWY / lipiec 2025

Narodzenie Pana Jezusa

Z Pisma Świętego

Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.

W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: «Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie». I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: «Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania»” (Łk 2,4-14).

Ojciec Pio

„Jak wspaniałe i liczne są nauki płynące z betlejemskiej groty! Jak bardzo serce powinno rozpalić się miłością do Tego, który okazuje nam tak wielką czułość! Jak mocno powinno w nas płonąć pragnienie przyprowadzenia całego świata do tej pokornej groty, potężniejszej od każdego pałacu królewskiego, schronienia Króla Królów, gdyż jest tronem i mieszkaniem Boga!

Prośmy niebiańskie Dzieciątko, by odziało nas w pokorę, gdyż jedynie dzięki tej cnocie możemy skosztować tego misterium Bożej czułości. Ono znosi niewygody i płacze w żłóbku, byśmy uznali, że cierpienie jest cenne, godne miłości i zasługuje na nagrodę. Brakuje Mu wszystkiego, abyśmy nauczyli się dla Niego rezygnacji z dobrobytu ziemskiego. Znajduje upodobanie w pokornych i ubogich czcicielach, aby wzbudzić w nas miłość ubóstwa, przywiązanie do towarzystwa ludzi małych i prostych oraz niechęć do przebywania pośród wielkich tego świata.

Pełne łagodności i czułości, pragnie natchnąć nasze serce przykładem swych wzniosłych cnót, aby w świecie rozdartym i owładniętym zamętem nastała era pokoju i miłości. Już od swych narodzin wskazuje nam misję, którą jest odrzucenie tego, co świat kocha i czego poszukuje”.

Modlitwa

Podziwiamy was, pasterze,

że przyjęliście Bożych wysłanników,

którzy nad waszym miejscem czuwania

wyśpiewywali hymny i objawiali wam Tego,

który był oczekiwany – Mesjasza.

Dzięki temu, że poszliście za ich głosem,

zobaczyliście to, co wam oznajmili:

Dziecię leżące w żłobie.

Prosimy, wspierajcie nas, byśmy poruszeni do głębi

zawsze szli za głosem Bożego wezwania

i chcieli zobaczyć

– a to zmieniło nasze życie.

Amen.

Intencje lipiec 2025

Papieska: Módlmy się, abyśmy coraz lepiej rozeznawali możliwości wyboru drogi życia i odrzucania wszystkiego, co oddziela nas od Chrystusa i Ewangelii.

Grup Modlitwy: Módlmy się, by kapłani, proboszczowie i opiekunowie duchowi Grup Modlitwy Ojca Pio byli otwarci na działanie Ducha Świętego i wielkodusznie współpracowali z łaską Bożą w misji ewangelizacyjnej naszych rodzin, środowisk, parafii i Ojczyzny. Prosimy, abyśmy wierni powołaniu i posłudze z ufnością szli za Jezusem Chrystusem w Jego Kościele i potrafili „nie tyle szukać pociechy, co ją dawać; nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć; nie tyle szukać miłości, co kochać”.